Dlaczego teoria ewolucji jest tak niebezpieczna?
Przekazuje fałszywy pogląd na świat, prowadzi też do beznadziejności. Teoria ta utrzymuje, że potrafi wyjaśnić świat bez Stwórcy. Zwodzi konsekwentnie ludzkość w stronę ateizmu, a z ateistycznym nastawieniem lądujemy - zgodnie z zapowiedzią Jezusa Chrystusa - w piekle: ... a kto nie uwierzy, będzie potępiony (Mk 16:16).
Czy istnieje jakakolwiek możliwość ratunku od wiecznego potępienia po śmierci? Ponieważ chodzi tu o sprawę bardzo istotną, możemy założyć, że Bóg w Biblii nie pozostawi nam najmniejszej niejasności. Rzeczywiście, samo Pismo pomaga nam rozpoznać w zarodku fałszywe nauki, by nie dać im się zwieść.
1. Po śmierci czeka nas sąd: W świetle Biblii, wszystkie wyobrażenia, że człowiekowi proponowane są również możliwości zbawienia po śmierci, okazują się jako złudne, ludzkie fantazje, gdyż ?... postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd." (Hbr 9,27). To dotyczy zarówno ludzi, którzy zetknęli się z nauką Chrystusa, jak też tych, którzy nie słyszeli Słowa Bożego: ?Wszyscy przecież staniemy przed trybunałem Boga." (Rz 14,10). Bóg przekazał swemu Synowi ów sąd. Nie to będzie osądzone, co stało się już po tej stronie ?muru śmierci", lecz to, co wyjednane zostało ?tu i dzisiaj" ?aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre." (2 Kor 5,10). Z tego sądu nie jest zwolniony nikt: wierzący, obojętni, wolnomyśliciele, zwiedzeni na pokuszenie, poganie... krótko: wszyscy na tej ziemi (Dz 17,31).
2. Kryteria sądu: Kryteria sądu Bożego nie podlegają żadnej samowoli: nikt nie będzie uprzywilejowany, nikt nie będzie pokrzywdzony (1 P 1,17; Rz 2,11). Z miarą zapoznał nas Bóg. Będziemy sądzeni wg reguł objawionych w Biblii: ?Słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym." (J 12,48). Zbierzmy zatem razem owe najważniejsze kryteria zawarte w Piśmie:
a) wg sprawiedliwości Bożej: możemy być pewni: ?Bóg nie działa zdradliwie ni Wszechmocny praw niczyich nie łamie." (Job 34,12), bo jest sprawiedliwym sędzią (2 Tm 4,8). Tu nie ma żadnych przekręceń ani wypaczeń, gdyż do głosu dochodzą jedynie prawda i sprawiedliwość: ?Tak, Panie, Boże Wszechwładny, prawdziwe są Twoje wyroki i sprawiedliwe." (Ap 16,7).
b) wg miary udzielonego nam zaufania: Żaden człowiek nie jest równy drugiemu, każdemu też różnie zaufano. Poganie, do których nie dotarło słowo Ewangelii, znają Boga bardzo mało, mianowicie tylko z dzieła stworzenia (Rz 1,20) i przez swoje sumienie (Rz 2,15), jako ci ludzie, którzy mogli słuchać Ewangelii. Bogaci dysponują innymi, niż biedni, możliwościami, by czynić dobro i popierać rozpowszechnianie Ewangelii. Ktoś, obdarzony zdolnościami duchowymi, posiada szczególną odpowiedzialność. Nie jest obojętne, czy ktoś musiał żyć w ramach ograniczonych rządami dyktatury, czy też działać w wolnym kraju. Pan mówi w Ewangelii Św. Łukasza 12,48: ?Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie, a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą."
c) wg naszych uczynków: Bóg zna działalność każdego z nas i ?... odda każdemu wg uczynków jego." (Rz 2,6). Uczynkami są zarówno podjęte działania (Mt 25,34-40), jak też działania zaniechane (Mt 25,41-46). Działalność każdego człowieka odnotowana jest w księgach Boga, które stanowią podstawę oceny wartości przed Sądem (Ap 20,12-13).
d) wg owoców naszej działaności: Wszystko, co czyniliśmy w imieniu Jezusa (Łk 19,13) - nasze zachowanie, nasze oddziaływanie - oznacza Biblia jako trwały owoc (J 15,16). To jest właśnie podstawowa miara na Sądzie (Łk 19,16-27). W ogniu próby ?którego dzieło spłonie, poniesie szkodę (1 Kor 3,15), a ?dzieło zbudowane na fundamencie przetrwa"(1 Kor 3,14).
e) wg naszej miłości: Miłość jest szczególnym, bo największym owocem (1 Kor 13,13). Ona jest spełnieniem prawa (Rz 13,10). Rozumieć tu należy wszystko, co uczyniliśmy z miłości do Boga (Mt 22,37) i z miłości do Jezusa (J 21,15). Bezinteresowna miłość musi tu być odróżniona od miłości z wyrachowania: ?Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie?" (Mt 5,46). Faryzeusz Szymon zaprosił Jezusa do swego domu, jednak nie podał mu nawet wody, by mógł obmyć nogi (Łk 7,44). Zaś grzesznica natarła nogi Chrystusa swoim kosztownym olejkiem. Dlatego, że bardzo miłowała, odpuszczone zostały jej liczne grzechy (Łk 7,47). Miłość jest owocem ducha (Ga 5,22); posiada znaczenie wieczne.
f) wg naszych słów: Wg wypowiedzi Jezusa, nasze słowa decydują o naszej wieczności. Ten aspekt Sądu jest nam chyba najmniej świadomy: ?A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony." (Mt 12,36-37).
g) wg naszej odpowiedzialności: Jako dzieło stworzenia Bożego jesteśmy skazani na odpowiedzialność. Bóg wyznaczył nam bardzo duży obszar swobody, gdzie sami ponosimy odpowiedzialność. Również, gdy nas ktoś zwiedzie, jesteśmy odpowiedzialni za nasze działanie. Adam, chociaż nie działał z własnej woli, tylko został zwiedziony, musiał ponieść tego konsekwencje. Dlatego, że uwiedzenie w sprawach wiary kończy się wiecznym potępieniem, ostrzeżenia biblijne są wyjątkowo dosadne (np. Mt 24,11-13; Ef 4,14; Ef 5,6; 2 Tm 2,16-18). Z tego też powodu nie należy lekceważyć oddziaływania bałamutnych nauk różnych sekt.
h) wg naszego stosunku do Jezusa Chrystusa: Nasz osobisty stosunek do Syna Bożego nadaje temu rozstrzygający ton:
?Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży."(J 3,36). Grzech przyniósł wszystkim ludziom wieczne potępienie (Rz 5,18). Jedyną drogą wyjścia z tej sytuacji jest związanie się z Chrystusem: ?Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia." (Rz 8,1).
3. Wyrok na Sądzie: Każdy indywidualnie zostanie osądzony wg omówionych wyżej kryteriów. Nie zostanie pominięty żaden aspekt w życiu człowieka. Jak brzmieć będzie wyrok ostateczny? Dojdzie do podziału całej ludzkości na dwie grupy, które Jezus w swym życiu doczesnym sformułował w postaci zaproszenia:
?Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują." (Mt 7,13-14).
Dla tych niezdecydowanych nie istnieje żaden ?złoty środek", żadna droga pośrednia, jak też schronienie pomiędzy niebem a piekłem. W końcu - jak to już jest widoczne w tym życiu - rozstrzygane będzie tylko pomiędzy zbawionymi i potępionymi. Tej pierwszej grupie powie Pan: ?Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata (Mt 25,34), a druga grupa usłyszy: ?Nie wiem, skąd jesteście"... odstąpcie ode Mnie wszyscy."(Łk 13,25+27). W tej ostatniej grupie znajdują się nie tylko wolnomyśliciele i poganie, lecz również ci, którzy znali posłannictwo Chrystusa, ale mu nie służyli. Zdumieni będą wołać: ?Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś." (Łk 13,26).
4. Nasze konsekwencje: Nie istnieje żadna możliwość ? z biblijnego punktu widzenia - uzyskania zbawienia po śmierci. Decyzja zapada w tym życiu, dlatego Pan Jezus mówi: ?Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi;" (Łk 13,24). Na sądzie otwarte zostaną wszystkie księgi z naszymi uczynkami, opisanymi w detalach (Ap 20,12). Dobrze temu, który zapisany będzie w księdze żywota. Religie niechrześcijańskie nie mają żadnej mocy zbawienia. Jak dużo ludzi spośród tych, którzy nie zetknęli się z radosnym poselstwem, jednak żyli zgodnie ze wskazaniami Boga (Dz 17,27) i upatrywali życia wiecznego (Rz 2,7), dostąpi zbawienia, tego nie wiemy. Dla nas, którzy jednak słuchaliśmy Ewangelii, nie będzie żadnego usprawiedliwienia i żadnej ucieczki (Hbr 2,3), jeżeli zrezygnujemy z tego szczęścia. Mieliśmy szansę uzyskać zbawienie.
Poprzez śmierć Jezusa na krzyżu zaproponował Bóg wszystkim ludziom ratunek, dlatego też Paweł mógł na Aeropagu tak głosić: ?Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia" (Dz 17,30). Nikt nie musi być potępiony na skutek ciężaru swoich grzechów. Każdy grzesznik może być ułaskawiony. Jeżeli nawet Pawłowi, który chciał przecież wytępić gminę chrześcijańską, zostało wybaczone, tym bardziej również każdemu innemu. Tylko jednemu z łotrów, którzy zostali ukrzyżowani razem z Chrystusem, zostało wybaczone - temu, który prosił o wybaczenie. Ten drugi został odrzucony, szydził z Jezusa, pozostał w grzechu. Z tego widzimy: Bóg nie udziela generalnej amnestii, tylko działa na zasadzie wolnej decyzji każdego z osobna:
?Kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo." (Pwt 30,19).
?To mówi Jahwe: Oto stawiam przed wami drogę życia i drogę śmierci." (Jr 21,8).
Kto rzeczywiście szuka przebaczenia, temu też zostanie ono, pomimo wielu błędów, udzielone: ?Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją" (Iz 1,18). Ostrzej możemy to również tak sformułować: Człowiek nie będzie potępiony z powodu swoich grzechów, a tylko z wolnej woli, tj. z powodu braku pokuty. W niebie Boga mieszkać kiedyś będą ochotnicy a nie przymusowo zakwaterowani.